wtorek, 7 września 2010

Nieskuteczne odchudzanie :)

Heh... Zaczęło się dobrze i ładnie zrzuciłam 2 kg. A potem nastał remont. Niby mały, takie tam odświeżenie pokoju, miało trwać ledwie tydzień.

Niestety na skutek różnych zbiegów okoliczności trwa już miesiąc Żywię się głównie na mieście, a to nie służy diecie.

No nic - jak tylko uda się przywrócić normalne funkcjonowanie domu - drugie podejście - tym razem nie ma odwołania.

Musi się udać.


A tymczasem - nowa strona mojej Akademii już gotowa:


Taniec brzucha POZNAŃ

1 komentarz:

Antares pisze...

Heh...u mnie też z początku było 2kg mniej w krótkim czasie. A potem zaczęło się pod górkę :(